Milito gdyby nie wyszedł z tym pomysłem o opuszczeniu Barcy pewnie w styczniu by pograł sporo i miałby szanse na poprawienie swojej pozycji. Rok temu szybko przekonał do siebie Pepa. Teraz jeśli stracił coś to tylko i wyłącznie przez urazy. Dziwi mnie trochę fakt, że może odejść do Malagi. Niby właściciele mają w planach budowanie poważniejszej ekipy, ale to nadal dół tabeli i spory spadek pod względem sportowym.
Barcelona nie kupiła nikogo w lecie na środek obrony mimo odejścia dwóch zawodników, w następne lato muszą kogoś dokupić. Fontas i Bartra są ok, ale potrzeba kogoś z większym doświadczeniem. Kogo sobie Pep wybierze ciężko wytypować, oby nie był pomyłką na miarę Chygrynskiego czy Martina. Sandro będzie musiał sięgnąć po sporą kasę na transfery.



