Dokładnie, nie nawidzę takiego wymuszania grajków do transferu. Jak klub się nie wywiązuje z jakiejś części umowy, to od razu zaczynają się pluć, włóczyć po sądach itd. a jak po zawodnika zgłosi się lepszy klub to od razu zaczynają się cyrki. Umowa działa w dwie strony. Jeśli wymaga się od klubu jej respektowania, to i sam zawodnik ma ją respektować, nikt go nie zmuszał do podpisywania paro letniego kontraktu. Masz umowę, która wiąże Cie z klubem, podpisałeś ją własnowolnie to siedź chłopie cicho i tyle, to od klubu zależy co z tobą zrobi. Osobiście gdybym był prezesem klubu i ktoś mi zaczął tak fikać przy transferze, to bym gościa udupił łądnie, nie przyjdziesz na trening kara, kara, kara itd. wszystko jak zapisanie w kontrakcie, a do transferu dojdzie wtedy kiedy jakiś klub zapłaci tyle ile sobie życzę i to wszystko.To za co mają mu płacić? W d*pach się poprzewracało pod końcówke, ot co



