Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 15 sty 2011, 14:29

To za co mają mu płacić? W d*pach się poprzewracało pod końcówke, ot co
Dokładnie, nie nawidzę takiego wymuszania grajków do transferu. Jak klub się nie wywiązuje z jakiejś części umowy, to od razu zaczynają się pluć, włóczyć po sądach itd. a jak po zawodnika zgłosi się lepszy klub to od razu zaczynają się cyrki. Umowa działa w dwie strony. Jeśli wymaga się od klubu jej respektowania, to i sam zawodnik ma ją respektować, nikt go nie zmuszał do podpisywania paro letniego kontraktu. Masz umowę, która wiąże Cie z klubem, podpisałeś ją własnowolnie to siedź chłopie cicho i tyle, to od klubu zależy co z tobą zrobi. Osobiście gdybym był prezesem klubu i ktoś mi zaczął tak fikać przy transferze, to bym gościa udupił łądnie, nie przyjdziesz na trening kara, kara, kara itd. wszystko jak zapisanie w kontrakcie, a do transferu dojdzie wtedy kiedy jakiś klub zapłaci tyle ile sobie życzę i to wszystko.

Wróć do „Hiszpania”