Suma summarum - gdybyśmy chcieli obrońcę mogącego rywalizować z Pique czy Puyolem to należałoby sięgać na najwyższą półkę a co za tym idzie wydać duże pieniądze. To raczej mało prawdopodobne także należy oczekiwać jakiegoś po prostu dobrego zawodnika, zapewne nie anonimowego, który domyślnie będzie rezerwowym, ale pogra sporo i niejednokrotnie od pierwszych minut o ile nie okaże się niewypałem.
Mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej niż z Jezusem


