Ponownie Barcelona ma problemy z przynajmniej przyzwoitą skutecznością. Spokojnie powinno być 6-7 bramek. Jednak najgorsze jest to, że coś sobie zrobił Dani Alves. Oby to nie było nic poważnego. Malaga jeśli potrafiła zagrozić to głownie po podaniach zawodników Barcy. Trochę większa koncentracja zawodników Balugrany i prócz ustawiania piłki na środku boiska z tego meczu by dzisiaj nie mieli. Demichelis robi wszystko, żeby bramek Barca mogła nastrzelać jak najwięcej.
Trzeba podwyższyć i wprowadzić dwóch kolejnych rezerwowych.



