Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 17 sty 2011, 10:31

Urgi pisze:Jakich to lat dożyłem, że się marudzi po 4-1 :D Do tego 'podobno' w miesiącu, w którym mieliśmy mieć największy spadek formy :)
Liczę na absolutnie mega rezerwowy skład na Betis. Nie chce widzieć, żadnego zawodnika z pierwszej 11. Choć Pep pewnie wsadzi kilku i powie że to przez szacunek do przeciwnika :P
Jestem ciekaw co by to było jakby w czasach mitycznego Dream Teamu Cruyffa istniał internet i to forum, ile złości wylewano by na drużynę, która mistrzostwo zapewnia sobie w ostatniej kolejce (często fartem), po drodze tracąc punkty w 1/3 kolejek :lol2: to co mamy teraz jest bez wątpienia najlepszą Barceloną wszechczasów i mam nadzieję za kilka lat najbardziej utytułowaną. Jeśli Barcelona Rijkaarda 04-06 zbliżyła się do Dream Teamu, to Pep Team przebił obie drużyny, a raczej przebije - wystarczy wygrać w tym roku LM ;)

O meczu padło już chyba wszystko. Przy golu dla gości mógł lepiej zachować się Villa, który zamiast podskoczyć schylił głowę o co chyba pretensje miał Valdes. Pochwała dla Abidala, który na początku meczu oddał bardzo groźny strzał, a wcześniej zawsze w takich sytuacjach szukał podania. W drugiej połowie tempo gry siadło bardzo, szkoda że Pep tak długo zwlekał z wprowadzeniem Bojana i Afellaya, mógł to zrobić w okolicach 60-70 minuty.

4 punkty 8)

Wróć do „Hiszpania”