Pewnie dlatego zajmują niską 12. lokatę.ogladam w tym sezonie Everton i swiat stanal na glowie. mister D.Moyes gra po ziemi! nie wierze wlasnym oczom, wyprowadzaja pilke po ziemi przy presingu. tak sie wlasnie zmienia futbol na wyspach. i mysle ze idzie to wlasnie w tym kierunku. brawo Everton!
Arsenal? Od kilku lat nic nie wygrał, mimo, że tacy gracze jak Cesc, Nasri, van Persie, Vermaelen, Song itd. - to już są piłkarze ukształtowani piłkarsko, a nie żadne młodziki, spokojnie mogą walczyć o mistrzostwo, tyle, że czasami próbują wejść z piłką do siatki "po hiszpańsku". Nie chcę nic sugerować, bo jestem przekonany, że Gunners w Lidze BBVA byliby 3. siłą tej ligi, ale gdyby pozbyli się tego nawyku "nie strzelamy, tylko wchodzimy do bramki", to nie tracili by tylu punktów. Najbardziej w drodze o mistrzostwo Anglii hamuje ich styl. Sam Walcott chyba kiedyś gadał, że trzeba porzucić styl, na rzecz twardszej gry.
Myślę, że byście ich rozklepali, ale w tej lidze Messi znacznie częściej by pauzował. Raz już płakaliście, jak zaatakował go Ujfalusi, mimo, że przerwa wcale długa nie była. Dlatego moje zdanie na temat Premier League i Primera Division wygląda tak:Barcelona podobno dostawalaby regularny lomot na Britania Stadium
Dominatorzy: W Hiszpanii absolutnie lepsi
Reszta stawki (w Anglii 5-20, w Hiszpanii 3-20): zdecydowanie stawiałbym na Anglię



