Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Pawel875 » 17 sty 2011, 15:24

ogladam w tym sezonie Everton i swiat stanal na glowie. mister D.Moyes gra po ziemi! nie wierze wlasnym oczom, wyprowadzaja pilke po ziemi przy presingu. tak sie wlasnie zmienia futbol na wyspach. i mysle ze idzie to wlasnie w tym kierunku. brawo Everton!
Pewnie dlatego zajmują niską 12. lokatę. :lol:

Arsenal? Od kilku lat nic nie wygrał, mimo, że tacy gracze jak Cesc, Nasri, van Persie, Vermaelen, Song itd. - to już są piłkarze ukształtowani piłkarsko, a nie żadne młodziki, spokojnie mogą walczyć o mistrzostwo, tyle, że czasami próbują wejść z piłką do siatki "po hiszpańsku". Nie chcę nic sugerować, bo jestem przekonany, że Gunners w Lidze BBVA byliby 3. siłą tej ligi, ale gdyby pozbyli się tego nawyku "nie strzelamy, tylko wchodzimy do bramki", to nie tracili by tylu punktów. Najbardziej w drodze o mistrzostwo Anglii hamuje ich styl. Sam Walcott chyba kiedyś gadał, że trzeba porzucić styl, na rzecz twardszej gry.
Barcelona podobno dostawalaby regularny lomot na Britania Stadium
Myślę, że byście ich rozklepali, ale w tej lidze Messi znacznie częściej by pauzował. Raz już płakaliście, jak zaatakował go Ujfalusi, mimo, że przerwa wcale długa nie była. Dlatego moje zdanie na temat Premier League i Primera Division wygląda tak:

Dominatorzy: W Hiszpanii absolutnie lepsi
Reszta stawki (w Anglii 5-20, w Hiszpanii 3-20): zdecydowanie stawiałbym na Anglię

Wróć do „Hiszpania”