Wszystko pięknie i ładnie piszecie, że liga nie osłabła tylko Barcelona jest terminatorem...zajebiście, tylko dlaczego też Real wszystkich miecie jak dziwki? ten sam Real który potem w lidze mistrzów dostaje czwórkę na anfield, ten sam Real który potem w LM kompromituje się z Lyonem, oho zapomnieliście o tym? Już nie pasuje do chorej teorii?
Ile bym dał żeby móc wymienić tak z połowę zespołów z Premiership na tych z La Liga.... Tak łatwo byłoby się przygotować do LM, co jakiś czas w lidze tylko pograć z kimś lepszym, tak to ogrywać tych ogórasów o takie Wigan mieć co tydzień w lidze



