Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 17 sty 2011, 17:51

Jarzinho pisze:Chłopie jebnij się w łeb i tyle.
Tez mam dla Ciebie rade: czytaj z czym polemizujesz. Nigdy nie pisalem, ze Messi jest symulantem (czasem mu sie zdarza, raczej nie czesciej niz robia to inni). Natomiast Messi swietnie aktorsko wykorzystuje fakt ze jest szybki, ze jest gwiazdorem, do którego powstrzymania potrzeba fauli. W takich sytuacjach sie go chroni i wystraczy troche polezec by sedziowie reagowali ostrzej. Gdyby w tej sytuacji z Del Horno nie padl jak rażony gromem to Chelsea kontynuowała by mecz w 11, gdyby na jego miejscu byl tam jakis Motta to moze nie byloby nawet zoltka.

Nawet bym na nie podjal tematu gdyby nie tworzone legendy o korkach na udach Messiego.

Wróć do „Hiszpania”