Faktycznie, pochrzaniłem coś. To chyba pierwsze oznaki demencji. Co nie zmienia faktu, że to co grał del Horno w obu scenach więcej ma wspólnego z boiskowym buractwem niż z grą w piłkę i wolałbym takich scen nie oglądać w żadnych meczach innych drużyn.Babel pisze:Wyjasniles wszystko, Del Horno dostal czerwo jak nic za te sytuacje! Jakbys w swoim zacietrzewieniu zobaczyl, ze Del Horno trafil w pilke dopiero pozniej w noge to byloby milo. Zagranie najprawdopodobniej nieprzepisowe, wiec faul sie Barcelonie nalezał. Poza tym nic szczegolnego Hiszpan tam nie zrobil i w razie odgwizdania faulu nie dostalby zoltej. Takich zagran w kazdym meczu jest duzo i na pewno nie wynikaja z premedytacji tylko z walki o pilke.stary rupieć pisze:Mina del Horno mówi wszystko, nic nie było - tak jak piszesz, wbiegł taktycznie na Messiego
Z mojej strony koniec offtopa.



