Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 17 sty 2011, 21:33

Artete lubie bo jest dobrym graczem,sprawdził sie na wyspach(rangersi), jest naprawde dobry w odbiorze i gra stylem który mi imponuje, nie ma jakieś genialnych sztuczek na jutuba ale gra cholernie solidnie, dlatego pisałem że do MU wolałbym takiego gracza zamiast Modrica.Swietnie bije rozne,wolne, znakomity strzał z daleka i potrafi sie dostosować do tempa na wyspach.

Jarzinho z Yaya to masz tak durny argument że głowa boli.Niejaki B.Valero który świetnie sobie radzi w Villarealu na pozycji DM, świetnie sobie radził w Mallorce w tamtym sezonie, był najwiekszym niewypałem transferowym w historii WBA.Grał tragicznie a środek pomocy dowodzony przez niego doprowadził do 20 miejsca w tabeli i wypożycznia.Tak tak, słaby gracz WBA ,zespołu który zająl 20 miejsce jest jednym z lepszym srodkowych w PD :mrgreen: .Jak mi to wyjaśnisz?


Nie wiem który imbecyl piłkarski pisał że Everon zacząl nagle grać po ziemi :rotfl: .Piennar,Arteta,Saha,Baines,,Rodwell, nawet Fellani- wszystko gracze świetni technicznie, grają taką samą piłke od x lat a tutaj coś czytam że zaczeli grać po ziemi.Problemem Evertonu w tym sezonie jest brak szczęscia,skutecznosc a wszystko powiązane z kontuzjami czołowych napastników(saha).

Wróć do „Hiszpania”