Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: Aker » 18 sty 2011, 14:36

w mediach ostatnio głośno jacy to kibice Wisły są niedobrzy... To może zabiorę głos i powiem jak ja to widzę...
Otóż po 1 to zgadzam się z weszlo co do nazywania takich ludzi
Dlaczego media ciągle informują o chuliganach i pseudokibicach? W Krakowie ginie człowiek - "padł ofiarą porachunków pseudokibiców". Ktoś upadł i już nie wstał - "został zaatakowany przez chuligana". Chuligan to może wybić kamieniem szybę w szkole, albo pomazać farbą ścianę, a pseudokibic wyrwać krzesełko. Tu natomiast chodzi o MORDERCÓW, którzy grasują po ulicach polskich miast, a szczególnie po ulicach Krakowa. To nie chuligani, pseudokibice, czy kibole - to BEZWZGLĘDNI MORDERCY. Często seryjni mordercy. Tak powinni być traktowani i tak powinni być nazywani.

"30-latek padł ofiarą porachunków pseudokibiców" - taki przekaz, aktualnie najpowszechniejszy, jest zbyt łagodny. "Znowu pobili się na stadionie" - pomyśli sobie ktoś niezorientowany. A przecież mowa o zabójstwie z premedytacją, do jakiego doszło na ulicach Krakowa. O bestialskiej egzekucji. Po co "oswajać" morderców słowami "chuligan", "kibol", "pseudokibic"? Jest niezaprzeczalna różnica między chuliganem i mordercą. Jest różnica między grupą chuliganów i grupą seryjnych zabójców. Tych pierwszych ściga dzielnicowy, a tych drugich cała policja świata.

Chuligan, pseudokibic... Takie sformułowania zdejmują odpowiedzialność ze służb. "Sprawę bada specjalna jednostka krakowskiej policji zajmująca się bandytyzmem na stadionach" - czytamy w komunikacie. A przecież nie o bezpieczeństwo na stadionach chodzi, nie o kibiców, tylko o serię morderstw z premedytacją. Powinno się taką grupę traktować tak samo priorytetowo, jak np. gang obcinaczy palców.
http://www.weszlo.com/news/6132

Po drugie spójrzcie jak do zabójstwa doszło:
Do zabójstwa doszło wczoraj przed 10. na ulicy Wysłouchów na krakowskim Kurdwanowie. W tył srebrnego audi prowadzonego przez Tomasza C. ps. "Człowiek" wjeżdża rozpędzony dżip. Spycha osobówkę na krawężnik. Audi z piskiem opon przyspiesza. Chwilę później wpada w poślizg i uderza w miejscową cukiernię - opisuje Gazeta Wyborcza.. Kierowca próbuje uciekać pieszo.

- Goniło go chyba z piętnastu. Byli zamaskowani. Mieli maczety, noże i kije. Gonili go też samochodem i szybko dopadli - opowiada gazecie bywalec pobliskiego baru.

- Chciał schować się w kabinie śmieciarki, która stała w pobliżu. Wyciągnęli go z niej i dźgali bez opamiętania. Byli tak rozjuszeni, że nawet dwóch gości, którzy ładowali śmieci, oberwało kijami - relacjonuje gazecie inny świadek.

Tomasz C. zmarł w karetce. Zdaniem policji dostał kilkadziesiąt ciosów ostrymi narzędziami. - Był bez szans. Jak koledzy pojechali na identyfikację, mieli problemy z rozpoznaniem - dopowiada znajomy
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... mania.html

Ta sprawa nie ma absolutnie nic związanego z kibicowaniu Wiśle, sama sprawa ma na pewno głębszy sens np. wojna gangów narkotykowych, a jest aby pod przykrywką bójek kibicowskich. Ja absolutnie odcinam się od takich ludzi i gardzę nimi, mam nadzieję, że dorwą morderców, a oni sami dostaną możliwie najwyższe wyroki za coś takiego i gdzieś to mam, że to są moi pseudo bracia po szaliku. To są mordercy, a nie kibice, a takich miejsce jest za kratkami a nie na stadionach. W ogóle ja to mam w ogóle negatywne nastawienie do wszelkich burd kibicowskich, kto natomiast wulgarnie wyzywa przeciwny klub to tylko pokazuje jaki jest "inteligentny", takich ludzi najlepiej olewać, bo z debilami nie idzie się zazwyczaj dogadać. Ja osobiście średnio lubię Legię czy Cracovię, ale podkreślam to, że negatywny stosunek mam do tych klubów, a nie do ich kibiców. Kto wysywa przeciwny klub pokazuje tylko jak duży kompleks ma na punkcie tego klubu. Zresztą takie wyzwiska niczego dobrego nie przyniosą więc po co to w ogóle robić... Znam wielu kibiców Legii, którzy są bardzo fajnymi ludźmi i nic do nich nie mam, nie wyobrażam sobie również bym stosował przemoc wobec kogoś kto ma po prostu inne upodobania klubowe niż ja. Kulturalny doping, to jest moim zdaniem najważniejsze. Sam osobiście na arenie międzynarodowej (LE) kibicuje wszystkim Polskim zespołom i nei ma to dla mnie znaczenia czy to Legia czy Wisła Płock.

Wróć do „Polska”