Re: Wasze prywatne typy

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Wasze prywatne typy

Post autor: czeher » 18 sty 2011, 16:39

Loczki pisze:Jestes pewien, ze Jastrzebie ma je w kieszeni ?
chyba nie do konca sie zrozumielismy...
czeher pisze:Wegiel w sobote ostatecznie odpadl z rywalizacji o top6, po 2ostatnich kolejkach beda grac w strefie spadkowej...
Wiec po kolei... Jastrzebie wlaczajac dzisiejsza kolejke ma do rozegrania jeszcze 2 spotkania rundy zasadniczej, po ktorej nastepuje podzial na grupe mistrzowska 1-6 i grupe walczaca o utrzymanie 7-10 - i wlasnie tutaj grac bedzie Jastrzebie. wszystkie pkt zdobyte w fazie zasadniuczej licza sie w tych grupach gdzie druzyny rozegraja mecz i rewanz... Omowie teraz tylko grupe spadkowa:
- licza sie tam dotychczasowe pkt i graja z soba mecz i rewanz, to juz wspomnialem
- po rozegraniu wsyztskich spotkan wg tabeli utworza sie pary 7-10 i 8-9 gdzie graja do 3wygranych meczow :!: wygrany w parze konczy juz sezon i klasyfikuje sie na miejscu 7 badz 8 *tutaj juz nie graja z soba o miejsce 7-8 a wyzsze zajmuje ta durzyna ktora mila wiecej pkt w grupie spadkowej. Przegrani z tych pojedynkow walcza do 4 zwyciestw o pozostanie - wiec tak naprawde ciezko spasc z ligi. Pisalem, ze praktycznie Jastrzebie ma juz utrzymanie bo pewnie wygra juz w serii do 3zwyciestw i nie bedzie nawet walczyc w ostatniej decydujacej parze o utrzymanie do 4zwyciuestw - gdzie pewnie boj stocza Wielun i Olsztyn
jastrzebie ma jednak potencjal i nawet nie bedac w formie maja w keiszeni utryzmanie, wiec teraz koncentracja jest na LM - gdzie maja spore czase na F4 oraz na PP gdzie moga sobie zagwarantoweac puchary. Tak ten dzisiejszy mecz jest dla nich nieistotny, nie beda sie koncentrowac na niego grajac w czwartek o trofeum z powaznym rywalem jakim jest ZAKSA :!:
Co do Olsztyna to wygrali u siebie ostatnio z Politechnika, ktora jest objawieniem sezonu, Gromadowski i cos drgnelo

Mnie to przekonuje ale wiadomo roznie moze byc

Wróć do „Bukmacherka”