Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sigane pepe » 19 sty 2011, 16:38

Po remisie z Almeria wszyscy spoza klubu próbuja zniszczyc stosunki panujace wewnatrz klubu. Mozliwe ze ta informacja jest plotka ale w kazdej plotce jest ... itp, itd, ithc. Jesli to plotka to spoko, splywa jak woda po kaczce ale jesli jest cos na rzeczy to nie jest dobrze. Moze JM probuje zaszantazowac z deka zarzad do kupna napastnika bo nie oszukujmy sie, jesli real nie kupi nikogo nic nie wygra. N I C ! Remontada za Barca? Dobre sobie. W takiej formie mozna smialo dopisac do historii Realu drugie miejsce w sezonie 2010/2011 w Primera Divison. Liga Mistrzów? Tu już wygrana jest bardziej prawdopodobna chociaz marne szanse. W Copa del Rey w finale mozemy grac z Barca o ile sie nie myle. Gdyby zagrali mecz zycia moze i wygraliby.
Valdano kwestionowal podobno sklad i zmiany jakie JM przeprowadzil w Almerii. Dobre sobie, przyganial kociol garnkowi. To tak samo jak Balotelli chcial ostatnio uczyc Jose dobrych manier. Valdano powiedzial ze jest napastnik w skladzie i jest nim Benzema. Skoro mamy takiego napastnika to tak naprawde go nie mamy :) Ronaldo kazdego meczu nam nie wygra. Valdano to jedyna osoba w Realu ktorej nie cierpie. Przyczepil sie jak rzep i nic z tego nie wynika dobrego. Drugi Peja Mijatovic. Jako pilkarze zrobili duzo dobrego dla Merengues ale jako staff to juz raczej nie. Tacy zagraniczni Grzesie Lato. 8)


Jeszcze ta informacja o klotni Ramosa z Ronaldo :evil: :evil: :evil:

Wróć do „Hiszpania”