To napisal uzytkownik RvN na forum Blaugrany .....Valdés; żenada szyta grubymi liśćmi. Znalazł się macho. Niech
wypluje gumę i bierze się do roboty. Bo nawet panienka Beckham
pomimo, że nosi staniczki żony i stringi to umie się
skoncentrować na meczu i ostro zapier***** A Viciorek? Showman
(najlepszy był jak chyba po 3 bramce zgrywał luzaka i pokazał
uniesiony kciuk partnerom lol Prawda jest taka, że to bdb
bramkarz ale w meczach z lepszymi zespołami ewidentnie mu nie
idzie... brak koncetracji? a może potrzebny rywal do gry w
bramce? Zawalił 1, 2, 3 i ... 4 bramkę.
Belletti, zupełnie bezbarwy, a ni nic ewidentnie nie sprokurował,
ani nic nie zrobił dobrego, mimo to się starał... niestety to za
mało.
Oleguer, poza jedną interwencją wyłuskującą piłkę bodajże
Ronaldo, bardzo słabo. Starał się, ale to nie obrońca na miarę
pierwszego składu Barcelony. Stoper koniecznie potrzebny!!
Puyol, fighter, walczył dwoił się i troił, ale zabrakło solidnego
partnera z boku. Błędy przy ustawieniu.
Gio; ŻENADA, masakra... nie wykorzystana setka, sprokurowany I
gol, najpierw kiks, później zostawił Ronaldo i w ogóle nie
atakował grubegoDO WYMIANY, do końca sezonu chociażby na
Sylvinho. GvB nigdy nie był tuzą gry obronnej, ale wczoraj
przerósł samego siebie. Gdzie ten piłkarz z początku sezonu.
Najsłabsze ogniwo razem z Ludo.
Xavi, słabsza forma i brak Deco u boku, to było widać...
przyzwocie, był potrajany więc nie mógł rozwinąć skrzydeł...
Márquez, zaskakująco średnio Rafa, ale to nadal "must have" w
ekipie Blaugrana.
Iniesta; 3 razy B: bezproduktywny, bezbarwny, beznadziejny...
Giuly The Weakest Link - nie umie strzelać i podawać, zmaścił nam
mecz w sumiecień zawodnika z Księstwa, nie wiem czy będę go
dalej bronił...
(Maxi, 67'),WYWALCZYŁ KARNEGO, który POWINIEN być odgwizdany,
szarpał starał się, miał za mało czasu, teraz czeka go poważny
egzamin, będzie musiał zastąpić Etoo, oby dał radę, ja w niego
wierzę.
Eto'o piękna bramka, tylko on tak potrafi, acceleration na 20,
że posłużę się pewnym obiegowym cytatem. Widać bylo wolę walki,
determinację... szkoda ogromnie kontuzji dziś Sport pisze, że
kolejna seria badań wykazała coś z łękotką i będzie pauzował 4
góra 5 tygodni czyli wróci na ostatnie mecze, ja wolę się jednak
wstrzymać i poczekać na ostateczne wyniki. Oby nie uciekł mu
Pichichi, jakby strzelił jeszcze 3 gole... 25 styknie roll
(Damià, 76'), Damia w ataku? To wystarczy za komentarz.
Niedostateczny.
Ronaldinho; magik, artysta, wyprzedza partnerów o epokę i tu tkwi
chyba właśnie szkopuł. Cudowna bramka, portero Realu nawet się je
ruszył, szkoda, że nie miał wsparcia od kolegów.
poczytaj sobie ....
A goladales mecz ??
Ps. moj Inter nietety nie zdobyl nic od 97 Roku ale wtedy gral jeszcze Ronaldo .....
Nie sadze zeby w najbliszych czasie cos wielkiego zdobyli ale licze po cichu na CL ...
Adriano nam pomoze



