Lech w miarę wypełnił luki, jakie miał przed sezonem, w trakcie, jakie ma teraz. Ślusarski myślę, że i tak będzie lepszą alternatywą niż Tshibamba czy Wichniarek. Artur zawiódł, bo w naszej lidze i tak mógł nadal strzelać. Ten Vojo Ubiparip pewnie także będzie konkretniejszy od napastników, których się Lech pozbył. Jak bardzo to się okaże. Wiele nie musi umieć.
Wołąkiewicz nadaje się na kilka pozycji, więc być może nie będzie takiej biedy w obronie w razie urazy Arboledy, Wojtkowiaka czy Bosackiego. Brakuje kogoś w miejsce Peszki, bo osoby Wilka, Kiełba w żaden sposób mnie nie przekonują. Raczej przy zdrowym Wojtkowiaku i bez zakupu kogoś nowego- spodziewam się tam oglądać Kikuta.
Najważniejszym wzmocnieniem może być zdrowy Bandrowski, z takim obrotem sprawy, Lech zyskuje ogromnie dużo. Tomek daje wg. mnie najwięcej tej drużynie i braku nikogo Lech nie odczuwa tak jak Bandrowskiego. Jest 19 stycznia, więc zapowiada się, że władze nie przespały okienka tak bardzo jak latem.
Niech tylko Bakero ich normalnie prowadzi, a Lech powinien iść w górę tabeli.



