Należy się zastanowić co w naszym zespole robią tacy gracze jak Keita, Bojan czy Adriano, którzy nawet w meczu z drugoligowcem na boisku są i tyle można powiedzieć o ich grze. W każdej formacji zagraliśmy rezerwami i było to widać, choć gdyby Messi nie zmarnował karnego wynik nie byłby taki tragiczny. Może jeszcze udałoby się coś strzelić w drugiej połowie, bo Betis wyraźnie opadł z sił. Przy bramkach błędy obrony jakie nie powinny się zdarzać, denerwujący Pinto przy pierwszej i trzeciej bramce reklamował sędziemu nie wiadomo co.
Za tydzień Almeria, spodziewam się podobnego scenariusza. Gromimy ich u siebie, a na rewanż gramy to co z Betisem.



