Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 20 sty 2011, 13:10

Adriano bym nie skreślał. Póki co chyba nie spełnia do końca oczekiwań, ale miewa przebłyski dobrej gry, które sugerują, ze mógłby dawać radę. Problem w tym, że takie mecze jak wczorajszy mu w tym nie pomogą. Graliśmy bez środkowego napastnika (Messi musiał się głęboko cofać bo środek pola nie dawał rady a Bojan [']) także nie miał komu dośrodkowywać a to właśnie dośrodkowania są jego mocną stroną. Zresztą Maxwella chyba też 'skreślano' na początku a wyrobił się przecież. Także z oceną Adriano należałoby się wstrzymać.

Keita wczoraj mi również się nie podobał. Wolny, tracący piłki i wyraźnie nie dający sobie rady z presją rywala, ale akurat ten okres w jaki wchodzi nie jest najlepszym momentem na ferowanie ostatecznych wyroków. Piłkarze nie są w optymalnej formie i nie dotyczy to tylko Keity.

Za tydzień z Almerią nie spodziewam się powtórki z ubiegłej rundy. Nie wierzę w żadnej 5 czy 8 do zera.

Artykuł o strategii wobec Thiago bardzo ciekawy, ale wprowadza więcej zamieszania niż wyjaśnia moim zdaniem :lol: Niektórzy będą teraz trzęśli portkami w oczekiwaniu na jakieś odpały Thiago tudzież Mazinho. Spodziewam się także tonowania oczekiwań (to akurat dobre) i doszukiwania się problemów w tym, że Thiago nie jest tak ogarnięty taktycznie, taki zdyscyplinowany jak Xavi. Nie gra i nie będzie tak grał bo to inny zawodnik, inaczej grający. Ma inne zalety i jeżeli chcemy wyciągnąć z niego jak najwięcej to należy te właśnie mocne punkty maksymalnie wykorzystywać zamiast robić z niego kogoś innego. Przynajmniej ja tak to widzę.

Także nie za bardzo wiem czemu Thiago jest słabym punktem tej strategii. Bo w wieku 19 lat nie jest jeszcze gotowy do regularnej gry w najlepszej Barcelonie w historii? :lol: Przecież bezproblemowo przechodzi przez kolejne szczeble procesu wychowawczego także nie rozumiem skąd pomysł o tym, że Thiago może się okazać słabym punktem tego planu :roll: Nie żyjemy w idealnym świecie gdzie wszystko jest do zarzygania idealne.

[EDIT]

Jeffren wypadł na 5 tygodni :lol2: [']

Nie wiem już czy się śmiać czy płakać. Wiem za to, że niestety nic z niego nie będzie, kontuzje nie pozwolą :/

Wróć do „Hiszpania”