Od tego momentu grał piach i dopiero w minionej rundzie się przebudził. Wcześniej strzelał, ale to było kilka lat temu, więc dalej utrzymuję, że ów Genkow to wielka niewiadoma. Fajnie by było, aby okazał się napastnikiem takiego formatu jak opisują w cytatach, lecz może się okazać, że zrobi tak zawrotną karierę jak Hristow/Christow... Jego też reklamowano jako bułgarskiego króla strzelców (19 goli/30 meczach)W Dynamo Moskwa może i wielkiej furory nie zrobił, ale przez cały jeden sezon był tam podstawowym zawodnikiem i np. w wielkich derbach Moskwy ze Spartakiem strzelił 2 gole. Kupiono go też za dobre pieniądze (2.5 mln. euro). Dynamo to zresztą specyficzny klub, gdzie zawsze jest dużo kasy i świetni piłkarze tylko wyników brak, coś w stylu obecnej Polonii.
Smolarek też strzelił 2 gole PAO



