Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 21 sty 2011, 17:40

Wystarczy prześledzić ostatnie dni nawet, by znaleźć choćby nazwisko Melliksona, który uzgodnił warunki kontraktu, po czym nagle agent zmienił zdanie i uznał, że woli dostawać więcej i on, i piłkarz. I transfer się opóźnił, choć wszystko było dopięte na ostatni guzik.
Co okienko jest kilka takich przypadków w samej Wiśle, znanych z prasy, czy tylko zakulisowych, gdy wszystko gra, wszystko jest dogadane, uściski dłoni zostały wymienione, klub tylko czeka na certyfikat, po czym prezes zachłystuje się wzrostem wymagań piłkarza o 50% z minuty na minutę, jak Późniak z ostatnich dni, on parł na Białystok, Bełchatów zgodził się na sprzedaż, Jaga chciała gracza, wszyscy się dogadali, i nagle agent zrobił swoje. To jest prawdziwa choroba polskiej piłki.
W tym klubie droga od dogadania się w trójkącie stary klub - piłkarz - Wisła do podpisania kontraktu jest wyjątkowo długa od zawsze.

Kolejny raz więc chciałeś błysnąć, i znów nie wyszło. Próbuj dalej. :)

Wróć do „Polska”