Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 22 sty 2011, 13:47

gienio

Nam zawodnicy do środka pola są niezbędni. Nie żyjmy przeszłością. Nie mamy teraz ani Mascherano, ani Alonso, ani nawet Aquilani'ego. Zamiast nich mamy w środku pola takie tuzy jak Poulsen, Spearing czy Lucas. Tak na dobrą sprawę jedynie Meireles i Gerrard to gracze na miarę Liverpoolu. Jest jeszcze Shelvey, ale jego póki co poważnie traktować nie należy, chociaż chłopak talent niewątpliwie ma. Na gwałt potrzebujemy następcy Mascherano, bo Lucas czy Poulsen do pięt mu nie dorastają. Lass wydaje się bardzo ciekawą opcją. M'Vila, Cattermole czy Annan (zapewne o kilku ciekawych graczach zapomniałem) także. Grając trójką w środku rozgrywający również byłby mile widziany. Niby jest Gerrard, ale jego mimo wszystko wolę oglądać za Torresem, bo ich współpraca jest momentami niesamowita. Meireles do roli rozgrywającego zupełnie mi nie pasuje, bo umiejętności świetnego ostatniego podania na Anfield wciąż nie pokazał. Grę uspokoić potrafi, ale jego rozgrywanie pozostawia wiele do życzenia. Gerrard w tym elemencie jest znacznie lepszy.

Żeby nie rzucać słów na wiatr: Meireles w spotkaniu z Evertonem miał 17 na 41 niecelnych podań. Do tego 6 na 6 niecelnych dośrodkowań, ale akurat z tego nie mam zamiaru go rozliczać. Do tego, grając na pozycji ofensywnego pomocnika, dwa razy starał się posłać prostopadłe podania. Efekt? Proszę bardzo:

Obrazek

Reasumując: środek pola wymaga wzmocnień. Zacząłbym od Sahina, który latem będzie do wzięcia za... 6 milionów euro.

Jeśli chodzi o sępienie z kasą, o którym pisałeś, to zupełnie się z tym nie zgadzam. Klub ma "plenty of money" do wydania, ale nie mają zamiaru za nikogo przepłacać, co bardzo mnie cieszy. Oferowane 18 milionów funtów za Suareza to moim zdaniem świetna oferta i nie dziwię się, że klub twardo negocjuje i nie chce jej zwiększać.

Skład niezły. Szkoda tylko, że Duńskie drewno od pierwszych minut, a Pacheco na ławce. No i wystawienie Johnsona na lewej stronie coraz bardziej mnie denerwuje. Przecież Aurelio jest gotowy do gry od dłuższego czasu.

Wróć do „Anglia”