Carrick ma pecha, kolejny idiota chciał mu noge złamać, mam nadzieje że nic groznego.O meczu można pisać wiele, ja bym się skupil na Nanim.Dzisaj mnie wnerwiał niesamowicie, przez chwile myślalem że gra Bebe.Masa fatalnych decyzji, ok gol, jakieś 2 ładne podania a k.....ileż można psuć. Gol na 3-0 klękajcie narody.
Przepraszam że nie odpisywalem na privy ale dzisaj mi się udało dorwać do internetu.



