Pacynka ma się dobrze, a nawet lepiej niż wielu sobie to wyobraża. Głupotę innych trzeba wykorzystywać, tylko frajerzy tego nie potrafią, a, że zrobił przy okazji z siebie głupka no cóż, jeśli by to przyniosło dobry skutek do końca kariery byłbym mu za to wdzięczny.MGiggs pisze:Drogi mistyku-oglądaj to co wyprawiał niejaki SergioB z Barcelony.On nawet przebił słynny upadek Gilardino z Cetickiem...
Ogólnie prawdę mówiąc nie wyczytałem co to miało znaczyć "wyprawia". Tylko idioci szufladkują zawodnika po jednym takim ekscesie. Pamiętam jak ktoś nabijał się z Puyola, jak mu ktoś kanał puścił. Jak to bardzo został ośmieszony. Tego debila z pewnością sobie przypomnę, zresztą jak jest cwany to sam wyjdzie przed szereg.



