Mecz który również zagraliśmy nie skutecznie w ataku w I połowie zaś na II Polacy wyszli tak jak zwykle...Dużo ruchu,lepsza skuteczność=przeciwnik bezsilny i efekt prowadzenie 4-5 bramkami...Przy czym kara Grabarczyka i przewaga topnieje i nerwówka jak przez całe MŚ...Serbowie trzymali się tylko dzięki Vujinovi no ale najskuteczniejszy piłkarz tych MŚ trzeci ze stratą 7 bramek jest Tłuczyński który jako jedyny na tych mistrzostwach trzyma w miarę poziom(10bramek ze Serbią)...Niestety Wenta po raz kolejny przywiązał się do nazwisk mam na myśli Jurasika bo zastąpił Kuchczyńskiego który w miarę dobrze zagrał ze Szwedami no i znów bramkarz mógł być wcześniej zmieniony bo Szmal nie miał swojego dobrego dnia a Wyszomirski musiał się trochę rozgrzać i później było już ok ;] Ogólnie mecz byłby ciekawszy gdyby nie wynik SWE-CRO ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma cel był jasny zdobyć co najmniej 7 miejsce i te zwycięstwo z Serbią umożliwia nam walkę lecz nie będą to łatwe spotkania...Jutro z Chorwacją i jeśli wygramy lub zremisujemy to następne spotkanie spokojnie można przegrać o 5 miejsce(lecz to nie wstylu Wenty) zaś natomiast jeśli się przytrafi porażka to obyśmy nie zagrali o 7 miejsce z Niemcami bo wiemy jak to niebezpieczny rywal i jak z nimi ciężko się gra...Pozostały 2 mecze i 1 z nich trzeba wygrać to nam pozostało ;]



