O to o to o to.Kamil zasugerował chyba jakoby kibic Barcelony (konkretnie mistyk) nie powinien zwracać uwagi na symulki innych bo i w Barcelonie symulują. Głupie to to moim zdaniem bo wobec tego nikomu chyba nie wolno zaczynać tego tematu![]()
Tak uważam, w niemal każdym z zespołów znajdzie się jakiś typek, któremu zdarza się cześciej czy rzadziej zanurkować. Ok jak ktoś zanurkował można napisać, patrzecie jaki nur, ale to bezczelne itd. Ale gadanie o tym jak to strasznie irytuje kogoś gra jakiegoś grajka(bo raz czy dwa zanurkował) i że aż cieżko to oglądać jest wg. mnie grubą przesadą, kiedy w drużynie ma się podobnych typków.
A o Busquecie zapomniałem, a i wg. mnie takie zachowania jak jego czyli firmowe zagranie Messiego, gdzie lekko ktoś zostaje szturchnięty obok twarzy i upada i płacze i udaje umierającego jest większym skurwysyństwem jak nur. Po nurze dostajesz wolnego, czy karnego, ale to jeszcze nie gol i to da się odrobić. A po takim bezczelnym udawaniu, że coś Ci się stało, że dostałeś w twarz zawodnik wylatuje z boiska i drużyna gra CAŁY mecz w osłabieniu. Podobnie ma się sprawa z udawaniem, że urwało Ci nogę po faulu i kiedy zawodnik dostaje kartkę naglę jesteś ozdrowiony.



