Trudno się dziwić, że odpuszczają LE, dla niemieckich ekip to jest szczyt marzeń, a dla włoskich ważniejsza jest rywalizacja w prestiżowej lidze i walka o awans do LM, bo zwykle jedna ekipa spoza czołówki się kwalifikuje. Żałuję, że Juventus się nie sprężył w LE, ale im się absolutnie nie dziwię, gdyby Milan był na ich miejscu, to oczekiwałbym od jego graczy tego samego - dania piłkarzykom z Polski trochę frajdy i popracowania jak na treningu, bez ambicji.Jeżeli włoskie ekipy olewają LE, to tylko i wyłącznie ich wina, a nie niemieckiej piłki.
Na pewno jakieś zmiany wprowadzą, albo rozdzielą rankingi, albo zmienią współczynniki, bo na obecny ranking i miejsce włoskich ekip to kpina, dobrze, że zarządzający europejską piłką to zauważyli.



