Jak to jest dla nich mało ważne, to niech nie startują i nie zabierają miejsca drużynom bardziej ambitnym. Wilmore, z całym szacunkiem dla Ciebie, ale za takie stwierdzenia to powinno się dostawać w ryj (nie dosłownie, sądzę że wiesz w jakim kontekście to przytaczam).Wilmore pisze:Trudno się dziwić, że odpuszczają LE, dla niemieckich ekip to jest szczyt marzeń, a dla włoskich ważniejsza jest rywalizacja w prestiżowej lidze i walka o awans do LM, bo zwykle jedna ekipa spoza czołówki się kwalifikuje.
Macie Juve, Inter, Milan i tylko one tak naprawdę potrafią w LM osiągnąć coś więcej. Na dzień dzisiejszy Stara Dama i Liga Mistrzów to szczyt jej marzeń. Nie oszukujmy się, nie poradzili sobie w LE, więc w bardziej prestiżowych rozgrywkach też nie mieliby czego szukać. Inter kuleje, Milanu nikt nie traktuje jako poważnego kandydata do końcowego sukcesu.
Tak więc stwierdzenie:
Jak widać w tym sezonie faza grupowa LM, to też szczyt marzeń dla włoskich ekip. Zobaczymy po 1/8 LM. Nie krzycz, nie krzycz, bo się zdziwisz. Zamiast płakać Platiniemu w rękaw i narzekać może czas samemu wziąć się do roboty. O ile się orientuję, to zasady dla wszystkich są takie same...Wilmore pisze:Trudno się dziwić, że odpuszczają LE, dla niemieckich ekip to jest szczyt marzeń, a dla włoskich ważniejsza jest rywalizacja w prestiżowej lidze i walka o awans do LM, bo zwykle jedna ekipa spoza czołówki się kwalifikuje.
arek_ahig jeżeli komuś nie podoba się gra w LE, to niech:
a) zepnie poślady i zakwalifikuje się do LM
b) tak jak w lidze haxballa - nikt nikomu nie każe, nikt nikogo nie zmusza - można zrezygnować z udziału i robić z siebie ofiar piłkarskiej zmowy.



