Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: bartbuks » 24 sty 2011, 21:52

Wilmore pisze:Jakby Juventus czy Palermo się postarały, to by dawno grały dalej, a Lech by dostał dwa razy po trójkę i jeszcze by dziękował.
Wilmore, za przeproszeniem, ale pierdolisz. Z tego co wiem, to jesteś chyba trochę starszy ode mnie, a ta wypowiedź była na poziomie trzynastolatka czytającego Mega Sport. To powiedz mi czemu się nie postarali? Bo co? Bo im się nie chciało? Bo coś było ważniejsze? TO NIECH NIE STARTUJĄ! Platini wysłał oddział zbrojny UEFA, który siłą wypychał ich na mecze? Bez jaja, chyba masz na tyle rozumu, że jako prawdziwy fan piłki powinieneś gardzić takim zachowaniem.

Czytam tak Twoje i Arka posty jeszcze raz i mam wrażenie, że wg was miejsce Interu, Milanu i Juve to jest w LM. Na początek trzeba się tam zakwalifikować, a potem grać. A jak już wspomniałem:
bartbuks pisze:O ile się orientuję, to zasady dla wszystkich są takie same...
Wilmore pisze:włoskie drużyny o wiele więcej osiągają w LM, w których zależy im na wynikach, więc rzeczą absolutnie normalną powinno być traktowanie ich tak, jak sobie na to zasłużyły
Jak zrobią wynik, to będą tak traktowane. Może jeszcze dziwki im zamawiać na koszt UEFA? Albo pozwólmy im od dziś grać po 15, bo wcześniej ich tak skrzywdzono.
Wilmore pisze:jako przedstawicieli trzeciej ligi Europy, a nie ze względu na niskie zyski z LE umniejszać ich osiągnięcia, bo Palermo czy Juventusowi zupełnie zrozumiale nie chciało się lać po tyłkach piłkarzyków z Polski czy Austrii. LE nie ma żadnej renomy, kpiną jest traktowanie meczów z tego pucharu na równi z rozgrywkami LM.
Za takie podejście to ja bym was z LM i LE wyjebał, a nie nagradzał.

Pomysł Cześka jest lepszy.

Jezuuu ale wy ofiary z siebie robicie...

Mentor ale oddzielmy argumenty logiczne, z pisaniem takich bzdur jak Wilmore. Bo im się nie opłacało, bo to nie są prestiżowe rozgrywki, bo to, bo tamto.

Wróć do „Puchary Europejskie”