Oczywiście, dlatego, że podobno im się "nie chce" bo wolą walczyć o połowę tabeli w Serie A to zajebisty argument.Że był i jest zespołem od Niemców o klasę lepszym - to każdy wie. Że im się nie chciało? To też jest zrozumiałe, puchar o pietruszkę, po co się wysilać? Natomiast dla Niemców to było starcie na śmierć i życie, najważniejsze mecze w sezonie. Coś jak Lech i Juventus.
Poza tym to co napisałeś to bzdura. Żadne najważniejsze mecze w sezonie. Niemcy nie są zachwyceni LE i jedynie takie kluby mniejsze jak Hannover czy jakieś tam Mainz może się cieszyć z tych rozgrywek. Reszta uważa, że skoro już musi w nich startować to przynajmniej będzie to robić godnie.
Zapamiętaj - nie zawsze drużyna lepsza wygrywa. Dlatego też zdarzają się takie wygrane jak Bremy, która w kilka lat temu miała naprawdę dobry skład, z Milanem, Interem. Zresztą, Inter też walczył o pierwsze miejsce w grupie a Werder o nic i dostali 3:0. Bayern wygrał z United, ale czy to znaczy, że od razu jest super i lepszy? Niezbyt, bo w przekroju kilku lat to United zdecydowanie lepiej sie prezentowali.
Poza tym jakoś specjalnie nie widziałem, żeby np taka Sampdoria wystawiała rezerwy czy takie Napoli. Ale oczywiście każdą porażkę najłatwiej zrzucić na to, że "im sie nie chciało", że "muszą grać", bo ich się do tego niemal zmusza, tak? Ciężko potem udowodnić komukolwiek, że to, że wywnioskowaliśmy, że "im się nie chciało" nie jest prawdą, bo nie siedzimy w zarządzie klubu czy też w głowach piłkarzy.
Juventus tak spokojnie by Lecha przeszedł? Jakoś wielkich rezerw w ich składzie w obu spotkaniach nie widziałem.
Oczywiście, że większość pkt Bundesilga nabija w LE, jak dla mnie można zmienić przelicznik, i tak Niemcy będą w najbliższym czasie wyprzedzać Serie A. Po wprowadzeniu FF w końcu może wygrać normalne zarządzanie klubem nad wydawaniem ponad miarę. Kiedyś, jakieś 2-3 lata temu, pisałem, że Niemcy stawiają na młodzież, ogrywają ich i budują młode zespoły i to w przyszłości zaowocuje lepszymi wynikami i poprawą pozycji w rankingu, i to właśnie sie dzieje powoli, bo Niemcy dalej inwestują w młodzież i talenty i dalej będą coraz mocniejszą ligą.
Inną sprawą jest to, że jakoś w bezpośrednich pojedynkach przedstawiciele Serie A w ostatnich latach nad zespołami z BL nie są tak zdecydowanie przeważającą stroną jak tutaj niektórzy przedstawiają.


