Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 26 sty 2011, 1:15

Żeby grać 4-4-2 trzeba mieć skrzydłowych.Giggs nie da rady grać w każdym spotkaniu. Musi czasami odpocząć. Dzisiaj Fergie też pewnie nie planował, że Ryan będzie musiał wejść tak szybko.

Brawo dla Diabłów za odwrócenie wyniku spotkania, ale ogólnie to trzeba by raczej ponarzekać trochę. Vida to chyba lewą nogą wstał, bo faceta nie poznawałem. Przypomniał mi się trochę Nemanja, którym Torres kręcił jak popadnie. W pierwszej połowie właściwie nic nie funkcjonowało tak jak powinno. Stracić 2 gole z rzutów rożnych? Lekko to niepoważne. Zresztą te bramki mogły równie dobrze paść w inny sposób, bo byliśmy w pierwszej połowie gorsi, a Blackpool prowadziłow pełni zasłużenie. No, ale koniec końców wynik jest dobry, więc może nie powinienem być dla piłkarzy za ostry. Nerwów nas jednak ten mecz kosztował wiele.

Wróć do „Anglia”