Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 26 sty 2011, 19:33

bartbuks pisze:A swoje zdanie może wyrazić, czy zabraniasz?
Spójrz na to z drugiej strony bartbuks. Komitet ukarał Leo drobiazgowo trzymając się przepisów. Gdyby tak samo było w przypadku Callejona to napis na koszulce nie miałby znaczenia. W myśl przepisów wychodzi na to, że napis nie ma znaczenia - nie może być żadnego.

Musi być jakieś spójne podejście. Twarde prawo, ale prawo? OK, ale dla wszystkich jednakowe i to zawsze. Inaczej to nie ma sensu. Zwłaszcza, że mówimy o decyzji podjętej przez Komitet po jakieś tam analizie a nie gwizdku arbitra, który musi podjąć decyzję na biegu.

Mnie ta decyzja bardziej rozbawiła i zażenowała niż zdenerwowała. Nie pierwszy i nie ostatni tego typu cyrk. Szkoda, że motywy i okoliczności częstą są niejasne. Wystarczyłoby wykazywać większą konsekwencję, ale niestety nie jest tak.

Wróć do „Hiszpania”