bardzo mnie to cieszy ze dodales na koncu "bez komentarza". dzieki temu juz wiemy ze swoja wiedze o pilce czerpiesz głownie z ust komentatorow telewizyjnych, ewentulanie, jak ich nazwales, ekspertow (jedni i drudzy zapewne polscy). to co pisza ludzie zwani kibicami niewiele cie interesuje, a mozna chyba nawet dodac, widzac usmieszek zamieszczony na koncu komnetarza, ze uwazasz kibicow ogolnie rzecz biorac za niezbyt rozgarniete cielęta.bartbuks pisze:Ja pluję jadem? Dla mnie jest to poziom gdybania, które nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli oglądałeś dwumecz z Atletico, to nawet jakby CR7 dostał czerwoną kartkę, to i tak AM nie miało szans na awans. Po prostu dziś są o klasę gorsi i jedyne na co mogą narzekać to na nieskuteczność w pierwszym meczu, bo przy stanie 1:1 mieli 2 fantastyczne okazje na sprawienie mega niespodzianki.miguel indurain pisze:jedyne co potrafisz powiedziec to pluc jadem.
poruszam goracy temat o ktorym sie duzo pisze w hiszpanii, ty po prostu nie masz o tym zielonego pojecia a sie ze tak powiem wpierdalasz miedzy wodke a zakaske.
Piłka nożna to sport kontaktowy, więc kontuzje są częścią tej gry. A dorabianie jakiejś ideologii, to już raczej przesada. Powiedz mi kto w Hiszpanii o tym mówi? Prasa, eksperci, czy kibice? Poczekaj, poczekaj... Mam!Bez komentarzamiguel indurain pisze:wracajac do meczu, wspomne o czyms co w polsce przechodzi bez echa, a jest mocno roztrzasane na hiszpanskich forach (marca,md).
natomiast w moim przypadku jest troche inaczej, czesto czytam rozne fora pilkarskie, glownie dotyczace hiszpanskiego futbolu, sta moj obraz tamtejszej pilki jest troche inny niz twoj. dlatego tez twoje plucie jadem splywa po mnie niczym woda zrodlana do gardla jagiełły.



