Jakoś wątpię, żeby się dogadali. Choć kto wie czy nie zadecyduje o tym spora chęć Suareza na przenosiny do Anglii.Zgodnie z porannymi zapowiedziami czwartek był dniem, w którym po raz kolejny doszło do rozmów między reprezentantami Ajaksu Amsterdam oraz Liverpoolu. Jak się jednak okazało porozumienie między obiema stronami nie zostało w ostateczności osiągnięte. Według serwisu "Voetbal International" różnica między oczekiwaną, a proponowaną kwotą była nadal zbyt duża i transfer z minuty na minutę staje się coraz bardziej odległy.
Angielska delegacja, która pojawiła się w Mokum nie przekonała amsterdamskich działaczy uparcie dążących do zatrzymania Luisa w kadrze Franka de Boera. Suma 30 milionów euro wciąż pozostaje sumą nieosiągalną dla włodarzy "The Reds". Według wcześniejszych zapowiedzi sprawa przenosin Suareza na Wyspy Brytyjskie ma rozstrzygnąć się najpóźniej w sobotę.
Jak donosi De Telegraaf, Luis Suarez jest sfrustrowany, że Ajax odrzucił ofertę Liverpoolu i nie pozwolił mu odejść do angielskiej Premier League. Włodarze klubu z Amsterdam ArenA oczekują za Urugwajczyka aż 35 milionów euro.
Kwota ta ma odstraszyć nowych właścicieli The Reds, którzy zapowiadają, że jeszcze przed końcem stycznia ponowią swoje zainteresowanie i wyślą do Holandii kolejną ofertę za Suareza. Sam napastnik dał jasno do zrozumienia, że nie widzi swojej przyszłości w Ajaxie i domaga się transferu do Premier League.


