Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 28 sty 2011, 13:32

Bienias pisze:??? przeciez to logiczne ze jak kupujesz zawodnika ktory ma wysoka pensje to mniejszej mu nie dasz. Mowimy o podwyzkach wiec Villa ma sie nijak do calej dyskusji placowej.
Jak się to ma do drabinki płacowej? Od czego zatem mają zależeć zarobki? Od klasy sportowej i roli w zespole czy od zarobków w poprzednim zespole? Zresztą Villa w Valencii na pewno nie zarabiał zbyt wiele. Z tego co pamiętam to mieli jakieś ograniczenia płacowe także po transferze do nas musiał zanotować olbrzymi skok.

Mówisz, że wychowankom płaci się więcej? W porządku, ale w takim układzie ja mogę napisać, że jak ktoś chce tutaj przyjść to niech się zatem godzi na obniżkę zarobków tak, aby drabinka działała :roll:

Masz bujną wyobraźnię BarcaQzYN :P Łatwo Ci przychodzi wyobrażenie sobie różnych rzeczy. Różnicę w grze z Alvesem i bez niego zaczniesz odczuwać już od najbliższego sezonu.

Oczywiście rozumiem obie strony i w dużej mierze zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że nie możemy konkurować z Manchesterem City w kwestii pensja dla Daniego i jeżeli tak mu zależy na hajsie to krzyżyk na drogę. Co nie zmienia faktu, że pod względem sportowym stracimy dużo i różnica w grze będzie odczuwalna. Jeżeli misterny plan finansowy Sandro jest aż tak ważny to w porządku. Mam tylko nadzieję, że będzie konsekwentny i będę zwracał szczególną uwagę na zarobki przyszłych piłkarzy. Alves przez lata zrobił wszystko, aby dostawać wielkie pieniądze także nie do pomyślenia jest dla mnie sytuacja w której przychodzi przykładowy Cesc i dostaje tyle ile dawano Daniemu. Oczywiście może nie dojdzie do takiej sytuacji a przynajmniej taką mam nadzieję.

Wróć do „Hiszpania”