Będzie ostro. Angole mają w zwyczaju przemieszczać się do miasta, w którym gra ich ekipa zaraz po zakończeniu wcześniejszego meczu. Po przybyciu obierają sobie jedno miejsce i chleją. Potem zaczynają się zaczepki i od słowa, do słowa dochodzi do burd. Mam nadzieję, że jeżeli awansują, to nie trafią do grupy z Turkami. To byłyby jaja...cloner pisze:To teraz będą jaja.



