Nie wiem, gdzie on obraził kobietę. Natomiast widzę, że nadal uważasz, że ja go bronię i popieram oraz, że nigdzie nie napisałem, że zrobił źle co jest równoznaczne z nie akceptacją takiego zachowania. No ale skoro chcesz tak rozumieć i czytać moje słowa, które na papierze wyglądają z goła inaczej... tylko żal dupę ściska, że masz takie problemy z interpretacja.Bienias pisze:Mendezowi facetowi ktory nie potrafi zganic czlowieka ktory obraza kobiety
Widać jaką papkę potrafią zrobić z mózgu człowieka media. Wystarczy napisać, że opluł kobietę, dodać film, na którym nawet widać, że nie opluł kobiety a zapewne kolesia (o ile trafił, a tego możemy być niemal pewni na 100%) i taki i inny delikwent już wierzy i pieprzy głupoty, ba nawet gdy się mu pokazuje, że się myli, trza iść w zaparte. No ale co tam, idźmy za ciosem, opluł całą rodzinę
Natomiast co do tego filmu... pozwolę sobie na małe spostrzeżenie. Nie wiem na ile to jest dobry kierunek, aczkolwiek pod pewnym argumentem myślę, że całkiem realny.
Napisano, że ktoś tam pluje mu w twarz, potem "litar" go opluwa... a on wyciera się po twarzy. Zobaczcie jak reaguje 'opluty' gdy faktycznie dostał (1.48) - rzuca się w stronę plującego. Stąd moje pytanie: dlaczego wówczas zareagował w ten sposób ? Gdy niby był opluwany wcześniej stał sobie spokojnie i wycierał twarz ramionami... moim zdaniem wcześniej po prostu opluwany nie był...
To tylko wolna interpretacja, jednak bardzo możliwa jak sobie przeanalizujemy. Wówczas stał obok "litara" uderzyć byłoby łatwiej... a on by się tylko wycierał ? Gdy faktycznie dostał musiał się przedrzeć przez swoją rodzinę... i ruszył.
Jeszcze jedna uwaga, która potwierdza, że na początku nie było plucia. Otóż nie ma ruchu głowy w jego stronę, co jest normalną reakcją podczas plucia - w 1.48 widać ewidentnie ten ruch.
Kolejna uwaga. Gdyby został opluty wcześniej nie wycierałby się obiema ramionami, po obu stronach twarzy... no chyba, że ktoś z was umie tak napluć, że jedną śliną trafia w oba policzki.
Zatem co mógł wycierać ? Np wymalowaną twarz... ale jak pisałem - to moje wolne spostrzeżenia, nie mam na to dowodów, nie było mnie tam



