Dramat, dramat, dramat. Dawno nie widziałem tak gównianego meczu w naszym wykonaniu. Wygrana 2:1 mnie nie cieszy, bo nie zasłużyliśmy. Pierwszy gol fartowny, a drugi po nurze Drewniaka... wstyd. Na dodatek Hudds należał się karny w pierwszej połowie po zagraniu ręka Gibbsa. Nie wiem co na boisku robił Squillaci. Nie wiem po co Wenger kupował tak słabego piłkarza, nie wiem co on robi w tym klubie. Nic nie wiem.
Wstyd mi ze wygrywamy w takim stylu. Najgorsze jest to, ze to była drużyna z trzeciej ligi.



