Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 30 sty 2011, 22:31

To z czego sie zbijacie i szydzicie to normalny proces budowy zespolu. On po prostu trwa dluzej niz jeden rok. Napinka, ok rozumiem. Real co roku wzmacnia fundamenty, a nie dal nikomu budowac kolejnych pieter czy dachu. Real Pellegrinego prawdopodobnie w tym momencie bylby lepszy niz ten obecny Mourinho, Real Capello w takim skladzie personalnym bylby pewnie jeszcze lepszy. Tylko, ze czas dac komus szanse dokonczyc ten proces. Wiadomo Barcelona to Barcelona i zaciemnia troche sile Realu. Coz, Jose chcial mowych wyzwan ma duze. Oby mu dali szanse wykonania zadania.

Odnoscne oddychania rekawami i braku rotacji, to Jose w Interze z nia nie przesadzal. Teoretycznie istnieje opcja, ze sie pomyli i cos zle poobliczal, ale bardziej realne jest, ze forma ma przyjsc pozniej. Ten zespol mial byc na tyle mocny ze pokona Almerie czy Osasune w tej dyspozycji fizycznej. Swego czasu w Interze po przegranym rezerwami 1-3 meczu z Sampa powiedzial "wlasnie dla tego nie stawiam na nich w lidze". On po prostu ufa jednym, a innym nie.

Wróć do „Hiszpania”