Tak tylko jak 20latek dzierga sobie coś takiego, a potem po 5 latach żałuje, to inna sprawa. Ostatnio oglądałem dokument i tatuażysta powiedział, że odnośnie dziergania powinny być przepisy jak z używkami. On wprowadziłby tatuowanie dopiero po 23 roku życia, bo młodsi nie mają pojęcia co czynią i często po kilku miesiącach żałują swoich decyzji.j1mmy pisze:Każdy ma prawo wierzyć w to co chce , co do tego czy trzeba być jebniętym żeby sobie tatuaż wydziergać na plecach. Ja tam jestem zdania , ze jak ci w pracy nikt o to nie będzie robił problemów to możesz , chociaz np miałem zawsze awersję do tatuazy u kobiet
U kobiet? Jak jest ładny i w dobrym miejscu to wygląda seksownie. Wiecie o co chodzi



