Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 01 lut 2011, 23:22

Bardzo ciężki mecz i o mało nie przegrany. Tak to już jest z Evertonem, nigdy nic nie wiadomo. Mogą grać kapialnie przez większośc meczu i przegrać, jak dzisiaj. Fellaini kapitalny, taki piłkarz to skarb. Rodwell z kolei zawinił im przy obu golach.

Co chciałem przede wszystkim napisać, to to, że chyba nastają gorsze czasy, jeśli chodzi o urazy. W styczniu graliśmy 9 spotkań, praktycznie co 3 dni i widać mięśnie nie wytrzymują. Przed rokiem co mecz traciliśmy po 3, teraz moze być podobnie. W ostatnim spotkaniu wypadli Samir i Denilson, dziś Song, a i Theo, Sagna i Djourou co chwile lezeli i nie wiadomo było czy nie będą musieli zejść. Djourou z tym ramieniem to już w którymś kolejnym meczu ma problem (Verma wracaj !)

Arshavin znakomicie się wprowadził, gola po 2 minutach chyba strzelił, później walczył na całym boisku. Ważna wygrana, a Mason ? Powinien dostać bana na Premier league, żeby już więcej żadna drużyna przez tego pana punktów nie straciła.

Wróć do „Anglia”