Śmieszny był ten sędzia wczoraj. To ten sam co uznał gola dla Birmingham w końcówce meczu z ManU? Jeśli tak to powinien odpocząć sobie parę tygodni od sędziowania razem z liniowym. Na szczęście Rodwellowi chyba włączyła się sprawiedliwość i postanowił nie przeszkadzać Arsenalowi przy zdobytych bramkach.
Co się stało z Songiem?


