Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 03 lut 2011, 5:21

Dobre spotkanie, nie było powtórki z rewanżu z Betisem i to cieszy. Bramki Adriano, Thiago i Ibiego także. Afellay podoba mi się w grze coraz bardziej, ten transfer naprawdę świetna sprawa. Mam nadzieję, że będzie z każdym spotkaniem wyglądał jeszcze lepiej i wkomponuje się całkowicie w styl Barcy, szczególnie w momencie kiedy na boisku będzie przebywać drużyna złożona z większej liczby zawodników z podstawowej 11. Do gry Bojana zaczyna brakować argumentów, żeby tego chłopaka bronić. Wcześniej przynajmniej te rozgrywki u Pepa ogarniał, teraz z jego gra jest tragedia. Tu już nawet nie chodzi o same bramki, ale zawala prawie wszystko. Nie wiem jaką rolę może zaraz zacząć pełnić, ale Ibi go zaraz odstawi od roli zmiennika na skrzydła napadu. Dla Milito po takich występach także nie szykuje się poważna udział w następnych spotkaniach. Pod nieobecność Puyola, duet Pique-Abidal to raczej pewność. Argentyńczyk przed kontuzją i prośbą o transfer nie błyszczał jak dostawał szansę, wczoraj kolejny raz pokazał, że daleko mu do pozycji sprzed choćby 12 miesięcy kiedy w dobrym stylu wrócił do gry. Więcej raczej minusów nie można się było doszukać. Nolito dostał okazję, ale raczej przy braku kontuzji nie zawita szybko. Chłopak się stara, ale prócz szybkości i dryblingu nic specjalnie nie ma do zaoferowania. Jeśli jakąś szansę jeszcze otrzyma to jeśli sytuacja w lidze zostanie wyjaśniona i Pep zapewne da pograć podobnej 11 jak dzisiaj.
Nie ma naprawdę jednak na co narzekać, jest finał, jedne rozgrywki do kwietnia z głowy. Szykuje się fajne spotkanie, tym bardziej, że po GD w Madrycie. Będzie ciekawie.
Trzeba skupić się na Atletico i na wywalczeniu kolejnych 3 oczek.

Wróć do „Hiszpania”