Myśle że wiekszość napinaczy nawet nie wie jak Gary grał u szczytu formy.Zawsze cholernie solidnie, bezbłędna praca z Beckhamem, doskonale dośrodkowania,bardzo dobra gra w defensywie.Poruszał sie po boisku jak mały samochodzik.To wszystko z przciętnym talentem.Kiedyś pojawiła się plotka że ma isc do Boltonu(lub innego klubu) to powiedział że woli zakonczyć kariere.
Gary nie musiał gadac co wywiad o miłosci dla klubu,on pokazywał to na boisku i poza nim przez cale piłkarskie zycie, taki Roo, miał chwilowy kaprys i chciał odejsc, tym sie rozni legenda od najemnika.



