Gdyby rzeczywiście ich nie było, zebrali by chłopaków na pare miesięcy przed euro i popykali kilka podwórkowych gier, a nie szykowali się co najmniej pare lat (przynajmniej teoretycznie).Wilmore pisze:Nie dostrzegam, bo ich tu nie ma.Nie dostrzegasz pewnych analogii związanych z tym że i w jednym przypadku i drugim, są to jak wspomniałeś trudne okresy przygotowań.
Wilmore, podciągnąłeś sobie po prostu teorie o kondycji i to jest wersja której się trzymasz. Fajnie. Wszystko super gdyby nie to że skoro już w sparingach są zmęczeni to sie nie dziwne że potem już na samym początku ligi narzekają na dużą intensywność ilości gier


