Barrios urywał sie minimum 3 razy i na pałe trzelając nawet w bramkarza nie trafił. No, 4 razy bo był i słupek (warto przypomnieć, że słupek jest strzałem niecelnym).Babel pisze:Nawet jak sie raz urwie to kopnie w bramkarza. Z czym do ludzi Polsko.
Miał złapać piłkę zębami i mu ją nabić o ręce? Przecież właśnie na tej wysokości została kopnięta przez niego piłka i niedużo brakowało do nabicia "ręki".Babel pisze:Odnosnie sytuacji to koziol byl o tyle pomocny, ze mozna bylo uzyc głowy i trzymac pilke na takiej wysokosci by bramkarz mogl interweniowac tylko rekami.
Gotze uderzał niemalże z pół obrotu, szybki radar wzrokiem i b. dobry strzał. Troche bardziej w światło bramki chyba by już obrońca wyjął... chociaż musiałbym obejżec powtórkę.Babel pisze:Dobrze dla niego, ze Gotze go przebil, bo jutro nie zagladnalby do prasy czy internetu.


