Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 lut 2011, 17:03

aml pisze:Kompletna bzdura. Kluczem jest własnie to że mowimy o faulach odgwizdanych. Z tej statystyki wyciagam prosty wniosek , że sedziowie gwizdżą 2 razy czesciej upadki (nie wiem czy faule!) Ronaldo niz Messiemu. Czyli, idąc dalej niezbyt skomplikwoanym tokiem rozumowania ktore przedstawia w poprzednich postach autor, moge nawet rzec, że Ronaldo to klasyczny nur a sedziowie chętniej pomagaja Realowi. Natomiast Messi - mimo że jest diabelnie często przy piłce, i chyba kazdy kto oglada ligę wie, ze rownie często jest atakowny przez rywali, wyglada na to, ze sedziowie praktycznie nie gwizdża atakow na niego (wszak az 11 odgwizdanych fauli z 30 przypada na 2 mecze!). Jawna dykryminacja. Takie wlasnie mozna wyciagac wnioski ze "statystyk", ktorymi nas raczy autor. Przy odrobinie niekoniecznie kreatywnej ksiegowosci czy wielkiej milosci do Realu.
Zasadniczo nie używam tej emotki, ale :haha:

Nikt normalny nie może tak dużej różnicy (prawie dwa razy więcej) zwalać na błąd statystyczny. I tylko moje dobre serce pozwala mi nie pisać teraz w kierunku tegoż użytkownika epitetów w stylu niektórych użytkowników tego forum, a które to epitety same się nasuwają.

11 fauli w dwóch meczach. Owszem. Kluczowa kwestia to w jakich meczach. Przecież w obu tych meczach Barcelona wysoko wygrała. Ale rywale (Real i Espanyol) nienawidzą Barcy, byli wkurwieni, że przegrywają i nie mieli zamiaru nikomu odpuszczać. W tych meczach faule na Messim były gwizdane, a w innych są niegwizdane. Doprawdy interesujące.

Wróć do „Hiszpania”