Cholera szkoda, jak bardzo Bayernu nie lubie, tak dzis liczylem na wygrana bo kasa postawiona - a zamiast tego spora strata.
Ciezko mi bylo uwierzyc w wynik, ale dopiero jak sklady zobaczylem to w miare ogarnalem. Czemu nie gral Robben? I co Van Gaal tworzy w obronie? Lahm ok, ale czemu blok defensywny uzupelnia dwoma dmfami i 'prawie' klasowym Badstuberem? Przeciez bylo dac troche kasy Mexesowi i spokojnie gralby teraz w Monachium, to samo Otamendi bodajze sezon temu...



