Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: guru » 06 lut 2011, 11:43

Od wczoraj Diaby jest moim idolem. :* Barton to jest fucken cunt nie od dziś wiadomo. Diaby już miał poważną kontuzje, cale szczęście ze to wejście nie skończyło się jak z Eduardo, czy Ramseyem. Nie dziwie się ze chłopaka poniosło, na pewno sam teraz żałuje, ze odepchnął Bartona i Nolana. Przecież przy następnej sytuacji mógłby połamać cunta i przynajmniej dostałby słuszne czerwo. Tzn przynajmniej wiedziałby za co dostał. :)

Sram na te niesłuszne decyzje sędziego. Mimo wszystko nawet grając w osłabieniu przez druga polowe, prowadząc 4:0 ze słabą drużyną, na dodatek mając aspiracje mistrzowskie, na koniec zremisować mecz = [*][*][*][*][*]

Djourou kontuzja i zostaje nam cudowny SQ. Przecież kontuzja Djourou to była kwestia czasu. On jest bardziej szklany od Robina przecież. Wenger, wielki ekonomista żałuje kilku mln funtów na obrońce, bo przecież można grac tym co mamy. Ok, można grac, ale nie wygrywać. Jak nasza obrona bez Djou wygląda dobrze wiemy. Wirtuozem jakimś nie jest, na pewno są piłkarze do wyciągniecie za nieduże pieniądze, którzy prezentują podobny poziom. Btw, myślałem, ze po odejściu Sylwka nie będzie gorszego obrońcy. Niestety, długo nie trzeba było czekać. SQ ['] Teraz pewniej bym się czul z para Verma-Sylwek niż kos- SQ na Camp Nou. :haha:

Ja sie nawet nie łudzę, ze zdobędziemy mistrzostwo. Jeszcze w CC dostaniemy od Birmingham. Ciekawe na co wtedy zgoni Wenger.

Nie wiem jak Wy, ale ja już mam dość Wengera. Nie chodzi o te zasrane tytuły, ale to w jaki sposób on się prezentuje. Wszystko dookoła jest złe, mamy największego pecha, nierówna murawa itd. itd. To jest żałosne.

Wróć do „Anglia”