Spodziewałem się Ade w pierwszym w ciągu trzech spotkań, ale nie spodziewałem się, że wyjdzie już dzisiaj. Widać, że Mou chce mieć z przodu gościa, który wie jak powinien grać środkowy napastnik i którego środkowi obrońcy rywala naprawdę będą musieli cały czas pilnować. Dobrze, że w końcu są jakieś zmiany w składzie. Garay nie grał od bardzo dawna, więc spodziewać się można wszystkiego po nim, ale musi w końcu zacząć dostawać minuty. Nie jest piłkarzem dużo gorszym od Albiola.
Ciekawe jak Marcelo będzie sobie radził z Xabim Prieto.



