Dokładnie, potem wielkie zdziwienie na wyjazdach, że źli kibice nie lubią Realu i gwiżdżą na Cristiano czy Mourinho. Medal jak zawsze ma dwie strony, a jak dla mnie to skuteczność tej boskiej taktyki jest taka sobie. Gdyby porównać napinki Jose do tego co mówi Pep to widać różnicę klasy.
Wreszcie jakiś tydzień odpoczynku, bez gry w środku tygodnia. Może więc w kolejnym meczu drużyna będzie wyglądała lepiej niż ostatnio, bo za tydzień pierwszy mecz z Arsenalem.



