O ile z tym, że Janas był naprawdę dobrym selekcjonerem się zgadzam. O tyle że stawiasz na równi z nim Leo, już się zgodzić nie mogę. Zobacz jak media jechały Janasa który nie ukrywał, że nie ma parcia na szkło, a zobacz jaki w tym względzie komfort miał Leo, który opowiadał dyrdymały przeciętnemu kibicowi znane, o talentach, ale żeby sam je wyselekcjonował czy poukładał (bo przecież od tego był a nie od opowiadania bajek) z tym już było zdecydowanie kiepsko. Do tego warto wspomnieć jakie fundamenty do przebudowy zostawił po sobie Janas, a jakie ruiny zostawił Leo.Wilmore pisze:Jaki Smuda jest, każdy widzi, jaki sens ma wypominanie mu po każdym meczu potężnej listy błędów, która zbliża go raczej do najsłabszych selekcjonerów jak Apostel czy Wójcik, niż do najlepszych ostatnich lat, jak Leo i Janas, skoro on i tak ich nie poprawi i krytykę ma w nosie?
Potwierdziłeś właśnie, że ranking (który ostatnio u niektórych, głównie nie będących zwolennikami Smudy, wywołuje intensywne podniety) nie ma dużego znaczenia.Wilmore pisze:Która jechała na punktach z połowy dziesięciolecia, a w rzeczywistości była słabsza nawet od naszej kadry.Też trzeba przypomniec, że Polska była losowana wtedy z 4 koszyka, przed nami była jeszcze Bułgaria.


